Archiwum kategorii: Gdańsk

GDAŃSKIE KOŁO WIDOKOWE

Ma je Paryż, Londyn i … wiele innych miast całego niemal świata – teraz będzie miał je również Gdańsk. Jeszcze nie jako stały element grodu nad Motławą, ale „dzięki” Jarmarkowi św. Dominika już w lipcu stanie na Wyspie Spichrzów potężne koło widokowe. To nim w jednej z 42 ośmioosobowych kabin będzie można wznieść się na wysokość 55 metrów, z której zobaczymy Gdańsk i Zatokę Gdańską z niepowtarzalnej perspektywy. W tej nadmotławskiej scenerii, z tysiącami uczestników Jarmarku św. Dominika w tle – ogrom atrakcji gwarantowany.

Dodajmy, że kabiny są zamykane, co gwarantuje bezpieczeństwo i poprawę samopoczucia wszystkim cierpiącym na lęk wysokości. Są także … klimatyzowane, co nie pozostaje bez znaczenia na wypadek utrzymania się tak wysokich jak w ostatnim czasie temperatur. Jedna z kabin (czteroosobowa) ma status kabiny VIP, o czym zaświadczają skórzane siedzenia i … telewizor. My sądzimy wszakże, że to panorama Gdańska oglądana o różnych porach dnia i wieczora z tak dużej wysokości dostarcza niezapomnianych wrażeń.

Gdańskie koło widokowe zaprasza przez cały czas trwania Jarmarku św. Dominika.

codziennie | Wyspa Spichrzów nad Motławą
– 55 m wysokości
– 42 – ośmioosobowe, zamykane, klimatyzowane kabiny
– jedna czteroosobowa, klimatyzowana kabina VIP, skórzane siedzenia
– bilety: 25 zł cały, 15 zł ulgowy (do 140 cm wzrostu)

Gdańsk noclegi zaprasza!

Wakacyjne spotkania ze sztuką

Czy duży niebieski tir, zatrzymany w przestrzeni miejskiej może stać się miejscem spotkań dzieci ze sztuką? Jak najbardziej! Przez całe wakacje, zaplanowano w nim cykl warsztatów, rozwijających umysł młodego twórcy.

W ramach drugiej edycji projektu „Sztuka rzecz (nie) zbędna”, najmłodsi gdańszczanie poznają nie tylko zagadnienia związane ze sztuką, ale również; uczą się łączyć nowe smaki, wsłuchują się w dźwięki miasta, tworzą własne graffitti oraz artystyczne instalacje. Wszystko z lekkim zabarwieniem filozoficznym, aby wykształcić w młodych twórcach zdolność zadawania pytań, dających wyczerpujące odpowiedzi. Zajęcia odbywają się w LKW Gallery, czyli w tirze zakleszczonym przy ul. Szopy w Gdańsku.

– Tir jest wciśnięty pod most, jakby zatrzymał się na drodze. W środku tworzy się przestrzeń warsztatowa dla dzieci. Rozwijamy nich kompetencje krytycznego oraz estetycznego myślenia, a także zachęcamy do odkrywania w sobie małego twórcy. Stymulujemy również rozwój osobisty  – mówi Monika Górska, jedna z prowadzących warsztaty.

Na każdy temat przeznaczono 5 dni. Do tej pory odbyły się warsztaty kulinarne, artystyczne oraz muzyczne. Za każdym razem, organizatorzy łączą praktykę z teorią. Na warsztatach kulinarnych, dzieci mogły próbować różne smaki. Poznały m.in. kurkumę i dowiedziały się, że cynamon to suszona kora drzewa. Podczas warsztatów muzycznych, wybrały się na spacer po Gdańsk noclegi, aby wsłuchać się w dźwięki miasta, odnaleźć ludzi grających na instrumentach oraz zobaczyć organy w Bazylice Mariackiej.

Wakacyjne spotkania ze sztuką odbywają się w LKW Gallery, tworzącą Galerię Zewnętrzną Miasta Gdańska, organizowaną przez Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia.

Żeglarskie święto w Gdańsku dobiegło końca

Osiemnasty Baltic Sail Gdańsk przeszedł do historii. Jednak z pewnością będzie jeszcze długo mile wspominany przez tysiące osób, które wzięły w nim udział. Inscenizacje historyczne, muzyka szantowa i piękne żaglowce budowały przez 4 dni wspaniałą, morską atmosferę Gdańska. 

Już od pierwszego dnia Zlot cieszył się dużym zainteresowaniem. Przy punkcie, gdzie można było nabyć bilety na rejsy po Zatoce  w Gdańsk noclegi cały czas panował wzmożony ruch. Wiele osób korzystając z pięknej pogody zdecydowało się posmakować morskiej przygody i wypłynąć z kapitanami jednostek z Polski, Finlandii, Szwecji, Belgii czy Łotwy, na wody Zatoki Gdańskiej.

W piątek już oficjalnie władzę nad miastem przejęli żeglarze, kiedy to kapitan Zbigniew Gutkowski odebrał z rąk prezydenta Gdańska symboliczny klucz do bram miasta.
Ten sam kapitan dzień później otrzymał od Komandora Zlotu, Mistrza Olimpijskiego – Mateusza Kusznierewicza Bursztynowy Puchar Neptuna, jako zwycięzca wyścigu o to właśnie trofeum. Piękny puchar z charakterystycznym bursztynowym kielichem trafił do triumfatora i jego załogi na 6 miesięcy.
Warto przy tym dodać, że już od 27 czerwca na wodach Zatoki odbywały się regaty Nord Cup. Przez 10 dni rywalizowało ze sobą setki zawodników w różnych klasach.