Ekologiczne inwestycje w Solinie

Jak informuje wójt gminy Solina noclegi, została zakończona budowa sieci wodociągowej i stacji uzdatniania w ostatnich dwóch sołectwach, czyli w Werlasie i Woli Matysowej.

Na te dwie inwestycje gmina pozyskała dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego w wysokości 1 miliona złotych. Obecnie już 98 procent gospodarstw  ma wodę w kranie z gminnej sieci.
Ku końcowi zbliża się budowa sieci kanalizacyjnej w Wołkowyi, Grzance i Woli Górzańskiej.
Ta kosztowna inwestycja zbliża się do szczęśliwego finału. Sawiński zaznacza, że  z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich  gmina pozyskała 4 mln zł. Cała inwestycja kosztowała  9,1 mln zł. Trwa przyłączanie gospodarstw do sieci.
Ponadto, samorząd gminy ma ambitny plan otoczenia sztucznego jeziora wianuszkiem oczyszczalni. Jego realizacja znajduje się w stadium bardzo zaawansowanym. Ostatnio zbudowano sieć kanalizacyjną i oczyszczalnię w miejscowości Bóbrka, rozbudowano oczyszczalnię w Solinie.

 Wszystkie te zadania inwestycyjne są zgodne z krajowym programem ochrony wód
Wcześniej wybudowano oczyszczalnie w Myczkowcach, Polańczyku oraz Wołkowyji
Co jeszcze zostało do zrobienia w ramach ekologicznego programu ochrony wód jeziora solińskiego? Jak zapewnia wójt Skawiński, na końcowym etapie znajduje się opracowanie dokumentacji na wykonanie kanalizacji i oczyszczalni w   Berezce, Zawozie i Bukowcu. Pozostałe miejscowości, czyli Werlas, Rajskie i Terka będą korzystać z przydomowych oczyszczalni.
Dotąd realizacja tego ambitnego programu ekologicznego wokół jeziora pochłonęła 38 milionów złotych. Ale taką samą kwotę należałoby przeznaczyć na kolejne inwestycje, aby ambitny program ekologiczny związany z ochrona czystości wód jeziora solińskiego można było uznać za zakończony.

200 milionów dla 5 bieszczadzkich gmin
Wójt Sawiński podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o gminę noclegi Solina, ale również o sąsiednie  gminy, czyli Czarną, Cisnę, Ustrzyki Dolne,  które graniczą z jeziorem oraz Lutowiska stanowiące zlewnię Sanu. Wójt wylicza, że w ramach tych 5 gmin należy przeznaczyć 200 milionów złotych, jeśli chcemy dla przyszłych pokoleń zachować pierwsza klasę czystości wód jeziora solińskiego i myczkowieckiego, jako zbiorników wody pitnej.

194 potrawy, 24 ciasta i 47 nalewek – było smacznie

Było gwarnie, wesoło, dostatnio i niczym na weselu stoły od jadła i napoju wszelakiego uginały się aż do podłóg, zapachy potraw kręciły w nozdrzach, nalewki kusiły kolorytem a flasze zawartością, bo każde sołectwo uczestniczące w konkursie potraw regionalnych dało z siebie wszystko co najlepsze. Ząb noclegi zaprasza.

Urząd Gminy Poronin wraz z Gminnym Ośrodkiem Kultury już po raz czternasty zorganizowali Konkurs Potraw Regionalnych. Z roku na rok impreza cieszy się coraz to większym zainteresowaniem wśród miłośników kuchni góralskiej, właścicieli pensjonatów, karczm regionalnych oraz gości przebywających na Podhalu. Współorganizatorami tegorocznej edycji byli również Sołtys i rada sołecka Stasikówka oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Stasikówce.
Konkurs Potraw Regionalnych jest to impreza kulinarno-promocyjna, odbywająca się, co roku w poszczególnych sołectwach Gminy Poronin.

Koncert Duetu Akordeonowego „Amalgalis Duo”

W repertuarze koncertu duet zaprezentuje akordeonowe brzmienie zarówno w kompozycjach barokowych, romantycznych jak również w utworach z elementami muzyki folkowej i rozrywkowej.

Ewa Grabowska-Lis i Daniel Lis – absolwenci Akademii Muzycznej w Katowicach, laureaci wielu międzynarodowych i krajowych konkursów muzycznych.

Bilety: 20 zł do nabycia w kasie kina ”Gwiazda” w godz.14.00 – 21.00. Morąg noclegi zaprasza.

Rekordowe zyski bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej

Bieszczadzka ciuchcia cieszy się w tym roku wyjątkowo dużą popularnością wśród turystów. Już przewiozła 100 tysięcy pasażerów. Lesko noclegi zaprasza.

Turystka z głębi Polski, która chciała w miniony weekend zakupić bilet z nr. 100 000, otrzymała od Mariusza Wremińskiego, prezesa Fundacji „Bieszczadzka Kolejka Leśna” zawiadującej  ciuchcią, pamiątkowy dyplom. Mogła też wraz ze swoją rodziną odbyć za darmo podróż „Tatarska Strzałą”.
W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku kolejka wozi turystów tylko w weekendy, a w lipcu i sierpniu – codziennie. W zimie kursuje jedynie na zamówienia.

Najazd turystów
W piękne, słoneczne, weekendowe dni Bieszczady przeżywały prawdziwy najazd turystów z całej Polski. Do kasy biletowej w  Majdanie koło Cisnej, gdzie znajduje się stacja końcowa oraz baza kolejki, ustawiały się prawdziwe tłumy chętnych do przejażdżki.
Kolejka kursuje ze stacyjki w Majdanie w dwóch kierunkach: do Balnicy oraz Przygłupia. Pierwsza trasa liczy 9 kilometrów, a druga 12 km.
Szczególną popularnością cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4, który po wielu latach przerwy, wrócił na trasę kolejki dwa lata temu. Kp-4 nazywano też parowozem z „małymi kołami„, gdyż średnica jego kół wynosi 600 mm. Posiadają też charakterystyczny komin.
Kp-4 BKL może rozwijać prędkość do 35 km/godz.; obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma m.in. skrzynię węglową o pojemności 2 ton oraz zasobnik na wodę o pojemności 5,2 m sześc.
Na trasie bieszczadzkiej wąskotorówki pracuje także parowóz Cn Zt „Las”. Oba parowozy w latach 40. i 50. ubiegłego wieku wyprodukowała fabryka lokomotyw w Chrzanowie.

Wzloty i upadki
Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała w 1898 r. Jej głównym zadaniem był wówczas transport drewna. W latach 20. XX wieku przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP. Wtedy też rozpoczęto przewóz ludzi, który z czasem stał się atrakcją turystyczną.
W swej długiej historii kolejka przeżywała okresy prosperity, kilka razy groził jej upadek. W czasie I wojny światowej eksploatowali ją Austriacy. Korzystali z niej również hitlerowcy podczas ostatniej wojny. Podczas przesuwania się frontu niemiecko-radzieckiego ze wschodu na zachód ciuchcia mocno ucierpiała. W trakcie krwawych bojów na tych terenach zniszczone zostały torowiska, zerwane mosty, zdewastowany tabor.
Po wyzwoleniu podjęto decyzję o odbudowie wąskotorówki. Jednak dopiero z początkiem lat 50. wyruszyły na trasę regularne składy towarowe, zaś w latach 60. przywrócono kursy pociągów pasażerskich.
Kolejka, po wojnie,  nigdy nie podlegała PKP, chociaż funkcjonowała w oparciu o przepisy ruchu na normalnej kolei. „Orient Ekspres” był też jedyną leśną wąskotorówką, która przewoziła pasażerów według stałych rozkładów jazdy.

W swej ponad stuletniej historii kolejka niejeden raz była zagrożona likwidacją. Prawdziwy krach nastąpił jednak z początkiem lat 90. zeszłego wieku,  wraz z planem Balcerowicza. Transport drewna samochodami okazał się tańszy niż wąskotorówką.
Niemal od chwili zlikwidowania kolejki liczni entuzjaści zaczęli podejmować starania o jej ponowne uruchomienie. Uruchomiono Fundację „Bieszczadzka Kolejka Leśna”.
Po kilku latach starań, kolejka znowu wyruszyła na szlak.

PARADA SENIORÓW

W Kowarach powstała nowa świecka tradycja. Parada Emerytów zainicjowana przez środowiska osób 50+ przeszła ulicami Kowar w piątek 26 września. Mimo niesprzyjającej pogody kilkadziesiąt osób uczestniczyło w przemarszu, na którego czele szła i grała Kowarska Orkiestra Rozrywkowa. Uczestników parady przed budynkiem UM powitał Burmistrz Górecki. Nie obeszło się bez radosnych śpiewów w wykonaniu Kowarskich Wrzosów. Kowary noclegi zapraszają.

Trudna miłość

„Trudna miłość” to poruszający poetycki tom wierszy Andrzeja Pilipczuka i Jerzego Zyśki. Promocja książki miała miejsce w Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów w Kazimierzu Dolnym Wąwolnica noclegi.

W Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów – oddziale Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym po raz kolejny odbyło się wyjątkowe spotkanie. Tym razem było nawet podwójnie wyjątkowo. Mogliśmy bowiem posłuchać wspaniałych wierszy autorstwa Andrzeja Pilipczuka i Jerzego Zyśki, ale i powspominać Danutę Wierzbicką, która zmarła latem tego roku. Co to było za spotkanie?

Otóż w ostatnią sobotę odbyła się tu promocja książki pt. „Trudna miłość” Andrzeja Pilipczuka i Jerzego Zyśki. Książka dedykowana jest Danucie Wierzbickiej – kazimierskiej malarce i byłej pracownicy Muzeum Nadwiślańskiego.

– Danka przez kilka lat pracowała tu z nami, w Kuncewiczówce jako plastyczka, malarka, ale jednocześnie jako człowiek – orkiestra, znakomicie sprawdzający się we wszystkich możliwych zadaniach merytorycznych, łącznie z redakcją tekstu, korektą ortograficzną, gramatyczną – mówi Wanda Michalak, kierownik Domu Kuncewiczów. – Wybitnie i wszechstronnie uzdolniona osoba.

Książka „Trudna miłość” jest dedykowana Danucie Wierzbickiej nie bez powodu.

– Danka zawsze maniakalnie czytała moje utwory i te książki, które wydawałem – mówi Andrzej Pilipczuk. – Miała też taki pomysł, by zorganizować mi takie spotkanie w Kuncewiczówce. Trudno mi o tym mówić, bo Danka miała tu teraz być razem z nami.

Danuta Wierzbicka patrzyła jednak na gości Kuncewiczówki ze zdjęć. Obecna też była poprzez swoje obrazy i we wspomnieniach zebranych.

– My z Danką wiedzieliśmy się tylko kilka razy, więc nie mogę powiedzieć zbyt wiele na jej temat – mówi Jerzy Zyśko. – Jednak muszę przyznać, że rzadko się spotyka tak ciepłe osoby jak ona.

Fragmenty tekstów z tomu „Trudna miłość” odczytał Witold Dąbrowski z Teatru NN w Lublinie.

Andrzej Pilipczuk. Twórca jest inżynierem elektrykiem. Pracował w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie. Nazywany „poetą z wieży ciśnień”. Zaczął pisać jeszcze jako nastolatek, a oficjalny debiut prasowy miał w wieku 15 lat. Opublikował do tej pory siedem tomików poetyckich.
– Z Jerzym Zyśką łączy mnie tzw. trudna miłość – żartował Andrzej Pilipczuk. – Powiem Państwu, że kobiety w moim życiu się zmieniają, a Jerzy Z. zostaje noclegi Wąwolnica.

Teatr Witkacego: Pokaz przedpremierowy filmu „Zimowy sen”

Film tureckiego reżysera Nuri Bilgego Ceylana „The Winter Sleep” (Kis Uykusu) ZIMOWY SEN
zdobył Złotą Palmę w Cannes – jedną z najważniejszych nagród filmowych świata. Jest Kandydatem do Oscara 2015.
W Teatrze Witkacego prapremiera – jeszcze przed oficjalnym pojawieniem się w kinach w Biały Dunajec noclegi.

w środę 15 października o 19.00 na Scenie Witkacego

Film tureckiego reżysera Nuri Bilgego Ceylana „The Winter Sleep” (Kis Uykusu) zdobył Złotą Palmę w Cannes – jedną z najważniejszych nagród filmowych świata. Ceylan w Cannes jest znaną osobistością. Na festiwalu otrzymał w przeszłości już trzy inne nagrody za swoje filmy. W 2002 r. dostał Grand Prix za film „Uzak”, a w 2011 r. za „Pewnego razu w Anatolii”. Z kolei w 2008 r. dostał nagrodę za reżyserię za swoje dzieło „Trzy małpy” noclegi Biały Dunajec.
„Winter sleep”, czyli „Sen zimowy” to, tak jak w przypadku poprzednich filmów, historia o samotności, którą Ceylan uważa za jeden z pierwotnych i najbliższych człowiekowi stanów. Jego bohaterowie ponownie zostają osadzeni w Anatolii, pośród równin Kapadocji. Głównym bohaterem jest starzejący się hotelarz – cynik, megaloman – oraz jego rodzina i bliscy.
Wielka rola Haluka Bilginera – aż trudno uwierzyć, że nie jest improwizacją.

Im bardziej nieznośny staje się były aktor, który swoim moralistycznym, rezonerskim wielosłowiem zadręcza otoczenie, tym bardziej sytuacja staje się wciągająca. Nie ma w tym nic z radiowego słuchowiska. Ten „przegadany” film jest fascynujący wizualnie. Cały zbudowany ze spojrzeń. Ceylan włącza widza do gry i w trakcie opowiadania zaczyna nad nami panować, tak jak jego bohater panuje nad swoją siostrą, bratem, sąsiadem (którzy ze swej strony nie pozostają mu dłużni). To, co widz ma mu do zarzucenia, prędzej czy później, zarzucą mu rozmówcy.

Tygodniowy urlop z jogą

Oprócz praktyki jogi, nauki relaksowania, rozluźniania ciała, poznawać będziemy podstawowe techniki oddechowe (pranajama). Poprzez asany (pozycje jogi), oddech i odpowiednie żywienie, poszukujemy równowagi, uwalniamy ciało od nagromadzonych napięć, doznajemy swoistego oczyszczenia. Pobyt stanowi dobre antidotum na towarzyszące nam na co dzień stresy, sprzyjać będzie regeneracji organizmu, odnowieniu sił witalnych.  Miłków noclegi zaprasza.

Spędzimy ten czas w spokojnych warunkach, w miłej, serdecznej atmosferze w ośrodku położonym w uroczej okolicy u podnóża Karpatki, nad potokiem Łomnicy.

Jola Musolf – nauczyciel z międzynarodowym certyfikatem Instytutu Jogi Iyengara

Plan warsztatów:

8.08 (niedziela) Godz. 16.oo przyjazd, sprawy formalne
17.oo – 19.oo sesja regeneracyjna
19.oo kolacja
9.08 – 14.08 (poniedziałek – sobota)
Godz. 8.oo – 9.oo pranajama dla chętnych
9.oo – 9.3o herbata, kawa, owoc
9.30 – 11.3o asany
12.oo obiad
16.oo – 18.oo asany
18.15 kolacja
15.08 (niedziela) Godz. 8.oo – 9.oo pranajama
9.oo – 9.3o herbata, kawa, owoc
9.30 – 11.3o asany
12.oo obiad

Komisja Europejska w Kazimierzu

3 października, w Hotelu Król Kazimierz odbyło się spotkanie zorganizowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju z członkami Komisji Europejskiej. Burmistrz Grzegorz Dunia został zaproszony do zaprezentowania osiągnięć Gminy Kazimierz w pozyskiwaniu funduszy europejskich.  Kazimierz Dolny noclegi zaprasza.

Po przedstawionej przez burmistrza prezentacji, wypowiedziała się pani Charlina Vitcheva z Komisji Europejskiej, która była pod wrażeniem ilości pozyskanych środków w przeliczeniu na jednego mieszkańca w naszej gminie i gratulowała nam dobrego wyniku.

W dalszej części spotkania omawiano m.in. bieżący stan przygotowań do perspektywy finansowania unijnego na lata 2014-2020, z którego również gmina Kazimierz Dolny chce skorzystać w ja największym zakresie.

MaMa Perform

MaMa Perform jest spektaklem, którego tematem przewodnim jest macierzyństwo: stereotypy z nim związane, społeczne i kulturowe wyobrażenia o nim, ale przede wszystkim osobiste doświadczenia uczestniczek – matek. Maria Stokłosa zebrała i połączyła to wszystko w serię wieloznacznych obrazów, w których równorzędne role odgrywa to, co ważne, to, z czego się śmiejemy, świętości, wulgaryzmy i banały życia codziennego. Rola matki nie ulega tu zaszufladkowaniu. Widzimy prawdziwe kobiety, ich troski, ich pytania (o to, co tracimy, a co zyskujemy dzięki doświadczeniu macierzyństwa) i ich marzenia o tym jak mogłoby być. Celem MaMa Perform jest zarówno aktywizacja grupy matek, które podczas kilku miesięcy poznawały tajniki eksperymentalnego tańca i tworzyły materiał do spektaklu, jak również zaangażowanie odbiorców do dialogu na temat macierzyństwa. Kowary noclegi zapraszają.

Od kwietnia do grudnia 2013 roku dzięki wsparciu z Ministerstwa Kultury
i Dziedzictwa Narodowego Fundacja MaMa realizowała projekt MaMa Perform. Miał on na celu utworzenie performatywno tanecznej grupy 10 matek o nazwie: MaMa Perform, która przy udziale liderki performerki/ choreografki Marii Stokłosy, w trakcie siedmiomiesięcznego procesu twórczego stworzy przedstawienie. Efekt pracy Grupy został, zaprezentowany na terenie kraju w Warszawie (Instytut Teatralny; Ośrodek Kultury Ochota); Poznaniu (Stary Browar); Łodzi (Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych).

Celem MaMa Perform była aktywizacja grupy kobiet, 10 matek z Warszawy, zaangażowanych w taniec i inne działania artystyczne. Powstały w ramach projektu spektakl skłania odbiorców do refleksji na temat stereotypów dotyczących matek. Ważnym elementem jest propagowanie postawy szacunku i tolerancji wobec różnych ról społecznych. Taniec współczesny i performance są tu wykorzystane, jako znaczące narzędzia komunikacji społecznej. Propagowany jest aktywny udział wykluczonej grupy społecznej w życiu kulturalnym.